- Aaaaa! Dziewczyny on tu idzie! Idzie tu!- Krzyczała na korytarzu jakaś rudowłosa w okularach i paskudnej zielonej spódnicy do kolan. Kilka ładniejszych dziewczyn już zebrało się w koło i patrzyły jak dumnie krocze korytarzem. Zaraz wejdę do klasy a wtedy to już w ogóle będzie totalna porażka, te wszystkie żyjące złudzeniami panny zaczną sikać w majty i piszczeć. Beznadzieja, nienawidzę tego.
- Nai!- Gdzieś z przodu wołał mnie jakiś chłopak, mniej więcej też siedemnaście lat, czarne włosy i oczywiście tak jak i cała reszta, zielone spodnie i biała koszula. Popatrzył na mnie takim niby znudzonym wzrokiem i zamachał. Próbowałem sobie przypomnieć czy go znam i po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że to przecież ten typek który ma mnie oprowadzić po szkole i mieście. Jak on się tam nazywał? Nie ważne.
- Ty masz mnie oprowadzać?
- Ehm,tak ja. - Odpowiedział i jego twarz zaraz po tych wypowiedzianych słowach zmieniła się w kamień. Konkretnie inaczej się tego opisać nie da. Taka powaga, że masakra. To chyba nawet ja mam w porównaniu do niego jakieś emocje.- Samuel.- Wyciągnął do mnie rękę.
- Nai.- Odpowiedziałem tylko i bez słowa ruszyłem za nim, widać, że on też rozmowny nie jest, bo gdy tylko doszliśmy do właściwej klasy po prostu oznajmił mi, że to tu i poszedł na swoje miejsce. Na szczęście po jakiś dwóch minutach nauczycielka zawołała mnie do klasy.
- To jest nasz nowy uczeń, Nai Ooguma.- Nauczycielka, wysoka, szczupła i w dodatku cycata, blond piękność wskazała na mnie dłonią.- Powiedz coś o sobie.
- Jestem Nai, mam siedemnaście lat. Interesuję się ładnymi dziewczynami aktorstwem i jestem fotomodelem.- Rozejrzałem się po klasie, oczywiście już słychać było coraz to żywsze szepty.- Mogę już usiąść proszę pani?
- Ah, tak. Usiądź koło Shu.- Wskazała mi miejsce ręką mimo, że w klasie było tylko jedno wolne, co za idiotka. A co do tego całego Shu, szybko okazał się naprawdę spoko gościem z dziwnymi upodobaniami farbowania włosów na biało.
- Jak to jest Nai, że w sumie stoisz tylko chwilę, jakiś ktoś tam zrobi Ci zdjęcie a dziewczyny zaraz piszczą i są twoje, co?- Shu usiadł na drewnianym stole na placu przed szkołą i patrzył teraz na mnie wyczekując odpowiedzi.
- Nie wiem, pewnie jestem po prostu mega boski i przystojny.- Odparłem lekko uśmiechając się.
- I skromny.- Wtrącił Samuel, który jak się okazało jest dość małomównym przyjacielem Shu.
- Ej twój brat nie ma teraz przypadkiem w-fu?
-Po pierwsze, to nie jest mój brat tylko jakiś debil który zawalił rok i nosi to samo nazwisko a po drugie, owszem ma.- Samuel poszukał wzrokiem brata.- Tam jest.- Wskazał palcem na jakiegoś cholernie wysokiego bruneta.- Widzicie?
Dostałem piłką w głowę. Tak, właśnie tak, te nie umiejące grać skurwiele przeprowadziły pewnie zaplanowany zamach.
- Byście się może kurwa łajzy nauczyły grać?- Krzyknąłem w ich stronę. I nie zgadniecie kto mi odpowiedział a no oczywiście, że zmierzający w naszą stronę brat Samuela.
- Jestem ciekaw czy ty jesteś taki dobry foto pizdusiu.- Wykrzywił usta w jakimś grymasie, który chyba miał być uśmiechem.
- Słuchaj no ty popaprańcu...
- Spokój! Paul, Nai. Rozejdźcie się i dajcie mi kurwa spokój, bo mnie łeb zaczyna nakurwiać.- Wtrącił się Shu.
- No Shu widzę, że co do towarzystwa to schodzisz na psy.- Spojrzał na niego z czymś takim dziwnym w oczach, trochę jak zazdrość?
- Całe popołudnia spędzam z tobą. Serio schodzę na psy co do towarzystwa?- Spytał z triumfalnym uśmieszkiem. Paul spojrzał na mnie od góry do dołu.
- Do po szkole.- Stwierdził tylko i wrócił w stronę boiska. Nie wiem tylko czy mówił do mnie czy do Shu i Samuela. Coś mi się wydaje, że dostanę wpierdol.
Wychodząc ze szkoły zauważyłem Samuela. Spojrzał na jakiś motor z przodu, siedział na nim ten cały Paul i... Shu?
-Co tu się kurwa dzieje?- Podbiegłem do Sama i pytając klepnąłem go w prawe ramię, lekko się wzdrygnął.
- Jak to co?- Popatrzył na mnie jak na jakiegoś niewyedukowanego debila.
- Oni serio się razem trzymają? - Spytałem, jakoś trudno mi było w to uwierzyć. Samuel zaczął się śmiać.- Co jest? Powiedziałem coś śmiesznego? Najpierw Shu mówił do niego sarkastycznie a teraz z nim jedzie więc pytam. po prostu.
- On nic ci nie powiedział?
- Nie, a co miał mi powiedzieć?
- Nai, przyszykuj się psychicznie na szok.- Popatrzył na mnie tak jakby coś oceniał, chyba się zastanawiał czy może mi to powiedzieć.- Nai, mój brat i Shu są ze sobą od ponad roku.
Padłem. Chciało mi się śmiać i płakać. Kurwa, zadaję się z gejem i jego tolerującym to kumplem i w dodatku chłopak tego geja jest chyba na mnie cięty. Stanąłem przy jakimś tam domu i zacząłem nawalać głową w mur stojący obok.
- Już, już. Nie spinaj się tak. Cóż w naszym kraju toleruje się homoseksualizm więc to chyba oczywiste, że poznasz i takich ludzi.
Nie wytrzymałem, zacząłem się śmiać na całego.
Dzięki, że dotrwaliście. Sorry, że krótko ale to tylko taki wstęp ;) Zapraszam do dalszych części które będę się starał dodawać w miarę regularnie. Następna notka pewnie jakoś w okolicach Sylwestra.
Właśnie! Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!
Wpadłam, oglądam, czytam~ Od razu spodobali mi się bohaterowie - najpierw obrazki, potem z opisów z notki *^*
OdpowiedzUsuńJeju, dopiero jeden rozdział, a już tyle się dzieje :D
W "cytata blond piękność" jest chyba literówka XD
Coś mi się wydaje, że Nai odbije Paula ;> No, ale i tak zobaczyłabym białowłosego z nim w akcji *O*
Czytałam, że to coś nowego i warto próbować - eksperymentujesz? ;> Jeśli tak, to czy eksperymentujesz w pisaniu (w tematykach, jakich piszesz - bo widziałam, że coś o lesbijkach pisałeś) - chodzi mi o pisanie jako hm... że chcesz zostać pisarzem albo rozwijać tę umiejętność CZY o to, że samo pisanie to coś nowego? ;p Jeśli to pierwsze (co bardziej prawdopodobne), muszę przyznać, że masz bardzo ciekawy sposób pisania, taki płynny i łatwo wprowadzający w nastrój i dający fajne wyobrażenie o postaciach. Miałam tylko drobny problem z ostatnim akapitem - "wpadłem na Samuela. Spojrzał na jakiś motor z przodu, siedział na nim ten cały Paul i... Shu?
-Co tu się kurwa dzieje?- Podbiegłem do niego" dopiero przy tym, jak przeczytałam, że Samuel się roześmiał, zorientowałam się, że podbiegł do niego, a nie do Shu (i Paula) xd Ale to pewnie tylko mój błąd w nieogarnięciu XDD
Ale muszę się czepić interpunkcji i paru innych rzeczy (skoro chcesz już eksperymentować, nauczysz się czegoś :D):
- przed "ale", "lecz", "że", "więc" piszemy przecinki, chyba że nie wskazuje na to konstrukcja zdania np. "Chodził na treningi przez dwa lata, był więc wysportowany.". Radzę poczytać na ekorekta24 czy jakichś innych portalach :3
- kiedy wymieniamy coś np. rzeczy np. "Mamy jabłko, pomarańcze, banany, arbuza.", oddzielamy to przecinkiem.
- podam cytat: "Odpowiedziałem tylko i bez słowa ruszyłem za nim, widać, że on też rozmowny nie jest, bo gdy tylko doszliśmy do właściwej klasy po prostu oznajmił mi, że to tu i poszedł na swoje miejsce." - długie zdanie, nie? Przed "widać" dałabym kropkę; oddzielaj zdania, które nie muszą być jednym.
- ludzie mają różne przyzwyczajenia/"styl", ale kiedy po wypowiedzeniu bohatera np. "- Witaj", chcesz określić to, co powiedział, piszesz: "- Witaj - przywitał się." lub "- Witaj - powiedział mocnym głosem." i to jest jedno zdanie, więc po nie kończysz przed drugim myślnikiem kropką i po nim nie zaczynasz wielką literą. Lecz, kiedy chcesz powiedzieć o tym, co wtedy robił bohater lub co chce zrobić, piszemy: "- Witaj. - Wysoki blondyn wyciągnął do mnie rękę.", czyli kropka po wypowiedzi i zdanie po drugim myślniku wielką literą. Trzecia opcja np. "- Witaj - przemówił do mnie - w twoim nowym domu." kiedy przerywasz wypowiedź, chcąc ją (wypowiedź) określić, wyjaśnić, zrobić efektowną pauzę. Jest jeszcze pewnie wiele innych przypadków, ale o tym również możesz poszukać w Google'ach ;P (gramatyka jest taka ciekawa :D) No i oczywiście nie zapominaj, że przed i po myślniku piszemy spację. Wyjątek: kiedy piszemy wyrażenia takie jak np. czerwono-żółty, północno-zachodni czy dwuczłonowe nazwiska. Zachęcam do poczytania na ten temat :3
Mam nadzieję, że nie przynudzam i że nie reagujesz 'jak ona się wymądrza, podła baba' xDD
Dziękuję za komentarz u mnie, przybyło mi dwóch nowych czytelników :D Ja za to będę też wpadać do ciebie, bo się wciągnęłam i czekam na notkę. Też mnie informuj, a propo - mam informować cię tutaj, pod notkami czy w jakiejś zakładce, czy na komunikatorze, mailu? ;3
Pozdrawiam serdecznie, też wesołych świąt życzę :D
Ach, jeszcze przecinki przed imiesłowami przysłówkowymi - poczytaj, za dużo pisania (a i tak nie umiem tłumaczyć, więc... xd)
UsuńNo i czcionka - dałoby się ją zmienić? Nie czyta się źle, ale przyjemnie też, nie nawiązując do samej treści ;> Choć to być może jest jedynie taka moja egoistyczna prośba ;)
Witam. No wow... troszeczkę się rozpisałaś ;P Tak, niestety moja gramatyka nie jest zbyt dobra, staram się to ogarnąć, sorki zwyczajnie nie daję rady. Na Twoją prośbę zmienię czcionkę, też zacząłem się zastanawiać czy jest odpowiednia, pasowała mi zwyczajnie do wyglądu bloga ;) Bardzo cieszy mnie, że moje opowiadanie ci się spodobało, tak pisałem już kiedyś, oczywiście też miałem opieprz o gramatykę, bywa tak jak wspominałem nie jestem w tym najlepszy, dysleksja, dysgrafia itp. Staram się jak mogę. Piszę bardziej emocjonalnie a wszelkie moje błędy poprawia komputer xD Niestety przecinków za mnie nie postawi ;) Nie, nie przynudzałaś mnie, wręcz przeciwnie, zachęciłaś do dalszego poprawiania mojego stylu pisania. Możesz mnie informować tutaj, ewentualnie prze maila aoyagiseimei24@gmail.com. Nowy post zapene napiszę jakoś niedługo. Może dzisiaj albo jutro? Postaram się jak najszybciej ;) Serdecznie pozdrawiam ;) Seimei.
Usuń